Le Parkour



Stan świadomości 08/12/08
Górna ramka
Basen Orka - dobrze znane radomskim traceurs miejsce. Przyciąga sporą przestrzenią, niezłymi murkami a także wieloma innymi zastosowaniami, o których sporo osób jeszcze nawet nie wie. Tak ... zdecydowanie kiedyś było to najczęściej odwiedzane przez nas miejsce, pamiętam że właśnie tam odbyło się kilka z najcięższych treningów i właśnie tam obserwowałem największy progres. Tak było kiedyś. Dzisiaj nie jest już tym samym miejscem, choć wbrew pozorom infrastruktura się nie zmieniła. Dawna Orka (ta z czasów, kiedy niewielu wiedziało co to parkour) wyglądała znacznie czyściej niż na tym zdjęciu:
Rok 2006

Po pewnym czasie wyglądała ona tak:
Rok 2007

Zaś dziś hmmm ... co tu dużo mówić, dziś jest tym czym jest:
Rok 2008

Tutaj jest taki dość wymowny zlepek kilku fotek:
Zlepek

Mam nawet zdjęcia z 2005 roku, kiedy Orka była całkowicie inna, wręcz perfekcyjnie czysta, ale są w złej jakości, więc ich nie zamieszczam. W każdym razie przechodząc to sedna sprawy - na pewno nie można winić za to wszystko osób, które uprawiają/ły parkour czy freerunning, ale co tu się oszukiwać, w większości to im zawdzięczamy obecny stan tej miejscówki. Szczerze mówiąc to nie piszę tego, aby kogoś oskarżać czy coś ;) Nawet nie mam żalu o to co się stało, ten news ma jedynie pokazać skutki nadmiernej popularyzacji PK i nieodpowiedniego podejścia do treningu. Zresztą widać tu też pewien poziom świadomości traceura. Bo gdy na zachodzie odmalowują miejsca, które służą im do treningu, starają się ukierunkować swój trening na altruizm, u nas w Polsce jest jak jest i rzecz się chyba przez dłuuuugi czas nie zmieni. Ale tak jak mówię - nikogo nie oskarżam, te rysunki nie przeszkadzają mi jakoś specjalnie ani w treningu ani w niczym innym, lecz jest w tej dawnej Orce coś, co już nie wróci ... pewien ... stan świadomości.

Lazarus
Dolna ramka

Trip do Krakowa 13/04/08
Górna ramka
Jedenastego kwietnia Kuba i ja wyruszyliśmy na weekend do Krakowa. Po kilku godzinach stanęliśmy przed trudnym wyborem drogi na rynek xD Którą to drogę, oczywiście pomyliliśmy, lecz w niedługim czasie pomogła nam pewna pani. W ten sposób (gubiąc się raz jeszcze) dotarliśmy do centrum, z którego wkrótce zabrała nas Wero. Następnie udaliśmy się do jej apartamentu ^^, w którym poznaliśmy Werowych współlokatorów, dzielnie znoszących naszą uciążliwą obecność przez kolejne 2 dni. Później dwie godziny zwiedzaliśmy sobie Kraków, by potem udać się na pierwszy trening parkour w Krakowie. Tam Wero i Buba rozpoczęli kox, zaś ja standardowo się obijałem, ze względu na przeciążone kilka dni temu kolano.
Następny dzień zapowiadał się deszczowo, jednak rano świeciło słońce i we trójkę mogliśmy udać się na poranny trening z Lord Barthem i Mierzem. Poprzedniego dnia poznaliśmy jeszcze Acte, ale on niestety nie mógł do nas dołączyć, z powodu swojej kariery teatralnej :D Trening zapowiadał się ciekawie, ale oczywiście musiałem go zepsuć swoim lebiodostwem i brakiem wyobraźni, uszkadzając się permanentnie ;) Gdyby nie pomoc krakowskich traceurs to pewnie bym się zepsuł jeszcze bardziej, także bardzo dziękuję :]
Na szczęście udało nam się jeszcze pójść na popołudniowy tren, który po pewnym czasie zamienił się w trening wieczorny ;) Przy Galerii Krakowskiej rozłączyliśmy się z Wero, a ponieważ oprócz niej, na treningu był z nami tylko Acte, to we trzech poszliśmy w stronę ... nieważne bo i tak nie pamiętam :P Jak się później okazało był to genialny pomysł, gdyż spotkaliśmy pana Mirka ^^ Pomógł on nam w siłówce, oprowadził trochę po mieście i sprawił, że nabrałem wiary w siebie po porannym wypadku :D Po prostu poezja ... ^^ Uważam, że takie treningi są najlepsze i tego właśnie zawsze oczekiwałem od parkour :)
Zdecydowanie należy również wspomnieć o wspaniałym omlecie przygotowanym przez Wero, o jej sławnej lodówce i cudownych zdjęciach, które w swej dobroci nam pokazała ^^ Niestety zupełnie zapomnieliśmy o zrobieniu zdjęć sobie xD Także znajdzie się tylko kilka, z czego te, które ja robiłem są bardzo nieudane :F Poza tym staram się maksymalnie skracać tą relację i niestety nie piszę o wielu rzeczach, takich jak przygody w podróży pociągami czy emanujące z Wero ZŁO, które objawiło się pod koniec naszej wyprawy :D Może właśnie przez to skracanie i oczywiście mój antytalent pisarski, to wszystko wydaje się takie nudne, ale zapewniam, że trip był ciekawy. Wero wreszcie pokazała jaką jest wykoxaną biegaczką (miała to nawet wypisane na twarzy ^^) i jaką będzie cudowną mamą, gdy już zaadoptuje sobie dziecko z Shaolin :*
Podsumowania pisać mi się nie chce, bo jak tu podsumowywać coś, co zostało zrelacjonowane może w piętnastu procentach :P W każdym razie dziękuję Krakowianom za gościnność i mam nadzieję, że się jeszcze kiedyś zobaczymy (obym mógł wtedy normalnie się rozgrzewać i ćwiczyć :F).

Lazarus
Dolna ramka

Jeszcze tu jesteśmy 25/01/08
Górna ramka
Wypadałoby trochę ożywić stronę nowym newsem ^^ Oczywiście zastój nie jest spowodowany tym, że skończyliśmy z parkour :D Po prostu przez ostatni czas nie działo się za wiele i nie było sensu nic pisać.
No nic, niby mamy już zimę a tu na dworze piękna pogoda i treningi są jak najbardziej pożądane :P Szkoda tylko, że czas jak zwykle ogranicza. W każdym razie wczoraj dostałem od Kesa materiały filmowe, kręcone jeszcze na początku lipca ^^ Co prawda zamierzony film nie powstał, ale zastanawiam się nad zrobieniem z tego krótkiego samplera ... Zapewne i tak nie dam go do Internetu bo nie ma tam wielu rzeczy, które bym chciał mieć na filmie, więc co mi tam :D Tak czy inaczej z tego materiału sampla zrobił już sobie Kes i według mnie wyszło bardzo fajnie tylko niestety za krótko :) ! A swoją drogą to ostatnio na youtube przybyło sporo filmów z Radomia, jest to z pewnością trochę spowodowane tym, że wiele nowych osób zaczęło ćwiczyć. Tak to już bywa, że jedni przychodzą a drudzy odchodzą, szkoda że już sam się w tym wszystkim nie mogę połapać ;D Nie wiem kto ćwiczy, kto przestał i nie znam, jak to kiedyś bywało, wszystkich ludzi z Radomia, którzy choć przez chwilę zainteresowali się PK.
Aha i jeszcze apropo porządków na orce :D Te kilka godzin pracy poszło niemalże w zupełności na marne xD To pewna nauczka na przyszłość ... a może mobilizacja do dalszych działań? Nie jestem pewien, ale niedługo się przekonam :)

Lazarus
Dolna ramka

Prawdziwe porządki 11/08/07
Górna ramka
Niedawno z Kubą wpadliśmy na pomysł by oczyścić podjazd dla inwalidów a także schody przy orce, co też dzisiaj uczyniliśmy ^^ Wyposażeni w miotłę, zmiotkę i worki na śmieci stawiliśmy się przed ósmą w wyznaczonym miejscu :) Sprzątnięcie tego wydawało nam się coraz bardziej potrzebne, bo z każdym dniem tego syfu tam przybywało. Nie mówiąc już o tym, że masa szkła stanowiła sporo niebezpieczeństwo, zwłaszcza że coraz więcej osób ćwiczy/siedzi na orce ;) Cóż może zdarzy się cud i ludzie zaczną po sobie sprzątać, czego byśmy bardzo chcieli. W każdym razie po ponad trzech godzinach sprzątania do śmieci trafiły cztery worki pełne piachu, szkła i innego szerzej rozumianego brudu :P Dodatkowo wyrzuciliśmy stamtąd krocie plastikowych butelek i po wszystkim podjazd i schody wyglądały znaczniej lepiej, a co ważniejsze, są teraz bezpieczniejsze ;) Teraz myślimy o tym, żeby co roku organizować w jeden dzień, takie "sprzątanie miejscówek" :D Dobrze by było jakby więcej osób chciało się do tego włączyć, a może i w innych miastach rozpowszechni się ten pomysł? Czas pokaże.

Lazarus
Dolna ramka

Updates 15/06/07
Górna ramka
Od czasu ruszenia z nowym layem, nie zaprzestaliśmy dalszych prac nad stroną. I tak dzisiaj zmianie uległ głównie team, przede wszystkim dlatego, że dołączył do nas Buba, ale i oprawa graficzna, a także skład uległ modernizacji. Dodatkowo dodaliśmy nowe zdjęcia do galerii i zmieniliśmy trochę linki do artykułów. W najbliższym czasie planujemy jeszcze dodać kilka fotek, jednakże z uwagi na zbliżające się wakacje, czas przeznaczony na komputer zostanie wybitnie zredukowany ;D Także, we will see ...

Lazarus
Dolna ramka

Nowy design strony 11/06/07
Górna ramka
Jak widać wreszcie udało nam się skończyć dawno planowaną przebudowę strony :) Design witryny uległ całkowitej zmianie, ale i ogólna treść strony różni się bardzo znacząco. Zacznijmy od początku, po długiej niewolniczej pracy udało mi się stworzyć nowy "system" newsów i przenieść je wszystkie, do również nowego archiwum newsów, od razu zaznaczam, że nie wszystkie linki z archiwum działają, gdyż odnoszą się do artykułów zapisanych pod inną nazwą w innym obszarze itd. Dużo gadania ; o Następna po newsach jest historia teamu, która uległa pewnym zabiegom kosmetycznym i niewielkiej zmianie. Po historii zaktualizowany został team, który jak widać, w obecnym stanie liczy czterech członków. Zaraz po teamie oglądać możemy nowe multimedia, gdzie tym razem jest aż sześć różnych kategorii, mamy nadzieję, iż Was one zaciekawią :] Kolejną ważną rzeczą, jakiej brakowało na poprzedniej stronie jest dział Parkour, gdzie znajduje się zwięzły opis historii, nazewnictwa i tego, czym tak na prawdę jest Parkour. Ostatni dział to linki, skąd wyrzuciłem te niedziałające i te prowadzące do stron mało wartościowych lub stron, które nie są w ogóle aktualizowane. Na ich miejsce dodałem kilka lepszych odnośników. Nie obyło się również bez usuwania treści, które nie przeszły próby czasu, na nowej stronie nie zobaczymy trzech artykułów i jeszcze kilku innych niepotrzebnych rzeczy :P Oczywiście standardowo witryna wygląda najlepiej w Mozilli Firefox przy rozdzielczości 1024 x 768. Ogólnie rzecz biorąc, nowa strona jest wynikiem wielotygodniowej pracy, połączonej z częściowym obijaniem i usuwaniem błędów :D Za grafikę odpowiadał Warmis a ja robiłem czarną robotę przy kodzie strony ;) Mamy nadzieję, że teraźniejsza wersja d& spodoba się Wam bardziej.

Lazarus
Dolna ramka

WeronikaS trip to Radom 03/06/07
Górna ramka
Do Radomia zawitała Weronika ^^ By nas rozpoznać, wśród stada oszalałych dresów, zrobiliśmy kartkę z dokładnym opisem naszego miasta w języku "prawie-francuskim", dzięki czemu po krótkim oczekiwaniu mogliśmy przywitać naszego gościa. Z busa wysiadła 90-letnia kobieta, opierająca się o lasce (zapewne po nieudanych próbach salta na plecki). Kobieta trzymała, zakazaną w tych stronach, czerwoną torebkę, a przybrana była w fioletowy kubraczek, który fantastycznie komponował się z trójkątnymi wzorami sukni.

Zaraz za nią wysiadła Wero. Uradowani punktualnym przybyciem Weroniki, udaliśmy się na orkę (nie do zoo tylko na basem orka -_- zawsze się Wam to myli a potem zadajecie perwersyjne pytania ;0). Gdy dotarliśmy do miejsca docelowego, które znajdowało się na dworzU, postanowiliśmy zrobić rozgrzewkę. Ale niezbyt nam to wyszło, gdyż byliśmy bardziej zajęci rozmową z Wero :D Wzajemnie opowiadaliśmy sobie przeróżne historie i w sumie tak zleciał nam czas wyznaczony na "trening" ^^

Później mijając festyn z okazji dni Radomia wybraliśmy się na sławne piachy xD ! Niestety Warmis musiał nas opuścić, gdyż śpieszył się na spotkanie z rodziną. W trakcie oczekiwania na autobus Wero z dobrego serduszka kupiła lazie zapiekankę. I nie pozwoliła żebym jej zwrócił pieniądze :( W drodze do najważniejszego landmark'u spotkaliśmy jeszcze Wookiego :P Niestety nie mieliśmy za wiele czasu, więc po chwili oglądania piachów, ruszyliśmy na autobus. Oczywiście nam uciekł, więc po ponad półgodzinnym odmrażaniu sobie pupy na trawie, wsiedliśmy wreszcie do piątki. Troszkę mniej optymistyczne było to, iż później uciekł nam jeszcze drugi autobus, ale w końcu dotarliśmy na Południe. Po krótkiej wizycie u lazy i obejrzeniu 2-3 % filmów z Radomia, udaliśmy się na łąki. Czas mijał nieubłaganie, więc zdążyliśmy pokazać Weronice tylko dół ;P Na prośbę jej mamy, mieliśmy ją tam zakopać, jednakże nie dopięliśmy swego.

W trakcie drogi powrotnej bawiłem się jeszcze w MaK GaJwErA kasując bilet Buby ^^ Ale to mało istotne ;P Niestety bus Wero się nie spóźnił :( I musieliśmy ją pożegnać. Teraz powinna się tu znaleźć dłuuuga lista zalet Weroniki i niemniej długie wychwalanie tego świetnego spotkania :) Ale pewnie zaraz bym za to oberwał ;P Także kończę już tą relację co by nie narazić się na potępienie ^^

Lazarus
Dolna ramka

Nowości z biblioteki 07/03/07
Górna ramka
Dziś nastał dzień, w którym opublikuję artykuł, zaprzątający mi głowę od dawien dawna :] Nareszcie zebrałem siły i przystąpiłem do pisania, czego owocem jest art pt. Inne spojrzenie na trening i zdrowie. Tekst jest bardziej osobisty niż naukowy, dlatego odważyłem się zamieścić w nim własne (często kontrowersyjne) przemyślenia :D Mam nadzieję, że się spodoba, ale przemyślana krytyka również mile widziana. Poza tym, trochę czasu temu, na prośbę koleżanki, napisałem też co nie co do gazetki szkolnej :o Co z tego wyszło, możecie zobaczyć tutaj. Kiedyś jeszcze istniał tekst napisany do gazetki szkolnej mojej siostry, która postawiła mnie przed faktem dokonanym "albo ty to napiszesz, albo ja będę musiała to zrobić", lecz artykuł przepadł bez wieści :D Btw. Koleżanka również nie miała skrupułów "Albo ty mi pomożesz albo Sokół" xD

Lazarus
Dolna ramka

Koniec Ferii 12/02/07
Górna ramka
To już niestety koniec :( Dwa tygodnie zleciały jak śnieg z dachu (co z tego, że nadal tam jest). W każdym razie przez ferie działo się bardzo wiele, co z wrodzonym sobie streszczeniem zaraz opiszę. Zacznijmy od początku- trening. Hura ! Udało mi się wytrzymać całe 2 dni :D Echh żałuję i to bardzo ale musiałem go przerwać z pewnych ważniejszych względów, o których nie będą informował :o Na szczęście udało się zorganizować salę w PG 4. Chociaż "udało" to za wiele powiedziane, jak na stanie 2 godziny przed drzwiami szkoły po to tylko by nam w końcu powiedziano, że tutaj nie wejdziemy xD W PSP 21 nie załatwiłem bo oczywiście każdy salę chce, ale jak się okazuje, że trzeba zapłacić (o czym każdy dobrze wiedział) to liczba chętnych maleje do 7 %. Ogółem obeszliśmy w sumie ponad 20 szkół ! Jak radził zresztą sam pan prezydent, do którego wysyłaliśmy list, a który raczył nam tylko udzielić "fantastycznej" porady, byśmy sami zadbali o salę. Wyniki tej bieganiny były żadne, aż dopadliśmy salę w PG 13 :) Pierwszy dzień ćwiczeń- dowiedzieliśmy się, że można i w ogóle wszystko pięknie, ładnie, tylko że 10 minut później zamykali salę :). Drugi dzień- bubek jedzie do lekarza, a bez niego się nie wejdzie :D Kolejne dni- weekend i sali nie ma. Next day- brak wejścia bo nie ma nauczyciela ^^ Dalej było podobnie, aż w końcu mogliśmy sobie porządnie poćwiczyć :P Szkoda, że pewne osoby z imieniem na literę K ^^ sporo akrofaniły :o Bo ja tam byłem bardziej nastawiony na trening siłowy i Parkour, no ale było minęło i już się tego nie odmieni :] Na pewno do historii przejdą precisiony na brzuch, mostek z "partnerem" xD Liczne teksty, jak np. ten, wuefisty do Filipa- "Jak zrobisz zawody w Parkour to postawię Ci szóstkę z w-fu" :D Czy choćby przypominający reklamę zupki chińskiej- "backflip w 30 minut" ^^
Na salę przychodziły różne elementy środowiska ożywionego, w tym ludzie no i my. Ale jak teraz patrzę i widzę, że na leparkour.radom.pl mamy zarejestrowanych 56 użytkowników (w tym 6 z innych miast, więc pomijam), a na salę przychodziło od 3 do 6 osób no to hmmm ... Powstały dwie odrębne teorie, które równie dobrze można zespolić:
1. Albo znowu szwankuje głupie gg, co zresztą widać ostatnio coraz częściej, a przejawia się to oczywiście brakiem wiadomości, które zwyczajnie nie dochodzą :0
2. Albo z powodu wczesnej godziny i zimna wszyscy dostali napadu lenia, co jak wiemy kończy się długotrwałym pobytem w łóżku i wysokokaloryczną dietą połączoną z obsesyjnym oglądaniem telewizji, tudzież monitora.
Tak czy inaczej, ja z pobytu na sali jestem w miarę zadowolony, przynajmniej to w jakiś sposób zastąpiło mi nieudany trening domowy. O zadowoleniu z pewnością nie mogą mówić dwie osoby xD Mianowicie Warmis- w szatni ukradziono mu całe 0,2 złotego ! Kuba- w szatni ukradziono mu bluzę :D Na szczęście bluza była warta tylko grosze ... 20000 groszy :P

No i w sumie ferie jakoś minęły, zdążyłem sobie nawet raz wyjść z nunchaku i wypróbować je w zimowej scenerii. Fajnie było :) Temperatura na minusie, ja bez rękawiczek, nunchaku jak to nunchaku- czasem upada w ziiiimny śnieg, potem trzeba je podnosić ;P A najlepiej jest, gdy z całym impetem uderzy się w te zlodowaciałe i bolące palce :D Zabawa gwarantowana, aż się chce skakać i krzyczeć ze szczęścia xD

Warto również wspomnieć, że jednak w te ferie poszliśmy na długo oczekiwany przez nas film- "Breaking and Entering" :) Niedobrze mi się zrobiło jak zobaczyłem spolszczony tytuł ;D Toteż celowo go nie przedstawię, zważywszy że na film poszedłem z dwoma kolegami ( kolega = chłopiec, tylko u Was jest inaczej :* ). Tytuł to jeszcze nic, ale wręcz dobiły mnie walentynkowe ozdoby i spojrzenia innych ludzi w kinie :D Nawet nie usiedliśmy na swoich miejscach, bo w koło za dużo było "par" ^^ Jednak na wszelki wypadek jeszcze się rozsiedliśmy, co by nikt nie miał żadnych wątpliwości, iż przyszliśmy tu zobaczyć Traceura a nie dramat romantyczny ;P Na filmie było co prawda kilka ciekawych ujęć, ale to co najbardziej przykuło moją uwagę to wszechobecne napisy urbanfreeflow.com :D Albo scena gdy jeden z bohaterów pokazuje krzywe salto, a nagle jego kolega z podziwem krzyczy "WOW !" xD Wtedy stwierdziłem, że mam już dość ^^

Tak jak już wspominałem- przez ferie robiłem wiele rzeczy, między innymi sobie myślałem (nie wiem po co te śmiechy :P ! Nie śmiać się bo zbanuję :D). I tak pewnego dnia doszedłem do wniosku, że gdybym wygrał miliony w totolotka, to dopiero wtedy nie miałbym nic do stracenia. I tym tajemniczym akcentem kończę newsa :)

Lazarus
Dolna ramka

Ferie 29/01/07
Górna ramka
Dokładnie dzisiaj rozpoczynają się długo oczekiwane ferie ! A w Radomiu już od przeszło 3 dni pada śnieg i z każdą chwilą jest go coraz więcej ... To pokrzyżowało mi pewne plany związane z uprawianiem Parkour na dworze, ale na szczęście ich nie zniszczyło :) Od dziś zaczynam (niestety w domu) swój specjalny program treningowy na okres tych 14 dni. Ba ! Zrobiłem już nawet rozpiskę w paincie :D Nic tylko zabrać się za ćwiczenia.
Ale zanim zaczną katować się przeróżnymi siłówkami, warto by było wspomnieć o kolejnej alternatywie, jaką jest sala. Załatwianie jej w 21 przyniosło spodziewany efekt - "przyjdźcie później" ;P To "później" oznacza dzisiejszy poniedziałek, a więc niedługo pójdę zapytać co z tym w końcu będzie. Słyszałem również, że w innych szkołach dałoby się poćwiczyć, toteż czekam na jakiekolwiek wiadomości i ewentualnie propozycje :P
Pozostaje jeszcze kwestia samej strony, tutaj mam ogromną przyjemność zakomunikować, że nasz Page Rank wzrósł o 3 ! Co prawda z zera do trzech, ale zawsze coś ;D Mała dygresja- PR dla www.theend.rox.pl = 2 a dla theend.rox.pl = 3 :P Zrobiłem również mały update linków :)

Lazarus
Dolna ramka

Sylwester 2006/2007 01/01/07
Górna ramka
Nie mam siły i czasu aby się rozpisywać, więc napiszę szybko i krótko... jak zawsze :D Zacznę od początku :) Składka na Sylwestra - 20 zł, zbiórka pod dworcem w celu zrobienia zakupów - 5 minut spóźnienia, dojście do M1 - kilkanaście minut. Widok rozjuszonego Osaki, któremu brakuje 18 groszy przy kasie - bezcenny :D Już same początki były ciekawe, nie wspominając o minie Oskara, gdy zaproponowaliśmy mu bitwę na żelki (w jego domu) :D Ale to był tylko wstęp do niedzieli. Sylwester, nie sylwester, święto, nie święto; dzień zaczął się tak jak zwykle -> trening ^^ Tym razem lekki - żeby się nie spocić. Zaczął się ok. godziny 14 Potem 16:30 wizyta w domu u Bubsona (nie ma to jak kalkulator obok komputera) ... potem 17:10 !!! Atak Bubsona na mnie :O Wychodziliśmy akurat od Kuby, żeby zorganizować wszystkich na Potoku, a że schodziłem jako pierwszy, chłopiec X (Bubson) w dzikim niepohamowanym zapędzie, rzucił się na mnie od tyłu ;o ! Nie wiem co to miało znaczyć, ale gdy już się oswobodziłem, wolałem trzymać się z daleka niż narażać się na kolejne ... ataki.
Wyprawa na Potok też była niemniej ciekawa, kręcenie się w kółko na jakiejś karuzeli, chodzenie po błocie mimo, iż 2 metry obok nas, była ścieżka, "Nie będziemy nadkładać drogi" (słowa Osaki). Potem spotkaliśmy Kesa i Żabę, idących w towarzystwie dziwnego brzęku szkła, którzy udali się z nami w dalszą podróż po Michała. Nagle 17:40 telefon od Mieszka "Czekam na orce" :O Nie żeby coś, ale umawialiśmy się na 18:30 xD No cóż, zatem na Orke ! ... Nie ma Mieszka :0 Dzwonimy ...
-Mieszko gdzie jesteś ?
-Poszedłem na Żeromskiego.
-COOO ?!
Po 15 minutach, w pełnym Lepakowym gronie, udajemy się do sklepu po więcej szklanych rzeczy :D Droga do sklepu również była ciekawa ;D Ale nieważne ^^ ... Nareszcie ! Godzina chyba 19, jesteśmy u Osaki. Chwilę później przychodzą koleższszanki :] No więc "ciuranie" na XBOXie czas zacząć :D W sumie, to po chwili, ten jeden z najważniejszych powodów naszego spotkania odszedł na trzeci (nawet nie na drugi) plan ;) Ogólnie mógłbym tak wymieniać i wymieniać to co robiliśmy, ale po co :P ? Trzeba tylko wspomnieć o wirusowaniu komputera Osaki, na którym nakrył on nieświadomego niczego ... Mieszka :D Było jeszcze strzelanie do siebie z asg, zostawienie Oskarowi za łóżkiem podpaski, jedzenie przez Klaudię i Mieszka niebieskiego żelu do włosów za 1,50 zł, a także oglądanie 2 filmów, teatrzyku Żaby i zabaw Kasi z Klaudią :D Słowem dostępna nielicznej grupie osób, masa atrakcji, których rzecz jasna, wszystkich nie wymieniam, bo przecież mówiłem, iż chcę napisać krótkiego newsa :]
Co do powrotu, pierwszy (już po godzinie) wyszedł Michał, bo miał niestety inną imprezę :0 Później koło piątej-szóstej poszły dziewczyny, znudzone wspominaniem naszych lepakowych wypraw :D, dalej przyszła kolej na Kesa, a po chwili wszyscy byli już w drodze powrotnej. Właściwie to nie wiedziałem gdzie jestem (byłem trzeźwy :P !), gdyż u Oskara byłem 1 raz, więc do przystanku odprowadził mnie Kuba z Mieszkiem. Oczywiście pan M. po wnikliwej obserwacji rozkładu jazdy wywróżył mi, że mój autobus będzie za godzinę xD Jednak po 5 minutach wsiadłem do 7 i wróciłem do domu. O godzinie 8 byłem w domu, zatem cały Sylwester, jeśli liczyć od 14 do tej 8, trwał 18 godzin xD A przyjść było na prawdę warto ! Pozostaje mi tylko zapytać "Oskar to jaka składka za rok u Ciebie ?" ^^ (Niedoczekanie Wasze, jeżeli sądzicie, że ja zrobię Sylwka xD).

Na koniec z trochę innej beczki - poprawiłem wszystkie błędy ze wszystkich podstron naszej website. A teraz krótkie podsumowanie tego co zajęło mi ... długie godziny ... : Usunąłem 21 błędów związanych z CMS i (uwaga !) ponad 950 błędów w kodzie html xD Nie wiem jak to zrobiłem, ale jestem z siebie dumny ^^

Jeszcze jedno: wszystkiego najlepszego w nowym roku ;) !

Lazarus
Dolna ramka

Kosów trip 2006 28/12/06
Górna ramka
Dzisiaj podczas dwu stopniowego upału, udaliśmy się na trening do Kosowa :D To już nie pierwsza nasza wyprawa w te rejony, jednak była ona bardzo szczególna ^^ Gdy powoli docieraliśmy do lasu, zauważyliśmy znany nam staw, jednak bez wody xD Od razu postanowiliśmy pochodzić po suchym dnie i rozejrzeć się po czym, letnią porą, pływają ludzie (pełno butelek, puszek i różnych syfów). Zresztą hmmm nazwanie dna suchym jest grubo przesadzone, to było po prostu bagno :D Nogi zapadały się z każdym krokiem, jednak cała nasza pięcioosobowa grupa (ja, Warmis, Chodnik, Żaba i Osaka) ruszyła dalej. Widok był świetny, dno do złudzenia przypominało popękaną pustynię, jednak różnica była taka, iż trochę głębiej pod powierzchnią kryła się woda (bagno, jak kto woli :P). Po środku płynęła bardzo mała, miejscami zamarznięta rzeczka, którą jako pierwszy zdecydował się, przeskoczyć Chodnik. Ale cóż to był za skok :D Po prostu sam miód, gdy Rafał się przewrócił, a potem jeszcze wpadł w muł, my już leżeliśmy ze śmiechu na ziemi, ale gdy okazało się, że na domiar złego spadł mu but i utkwił w bagnie, to nasz śmiech niósł się w promieniu kilku kilometrów ;D To był po prostu świetny widok. Gdy już wyszliśmy z bagna, którego podłoże wyglądało i w dotyku przypominało przemoczony karton, udaliśmy się w stronę piachów. Oczywiście co to byłby za trening gdybyśmy nie biegli w szaleńczym tempie, co chwilę nadziewając się na wystające gałęzie ^^ Jednak w niedługim czasie dotarliśmy do kopalni piachu, która z każdym naszym pobytem wyglądała zupełnie inaczej. Tym razem, aż strach było podejść do krawędzi urwiska, które zostało bardzo znacznie powiększone. Na szczęście strome ściany piachu nie powstrzymały nas, gdy za "grzeczną" namową robotników kierowaliśmy się w miejsce od, którego nas chcieli odgonić :D Po kilkunastu minutach zaczęliśmy rzucać coraz dziwniejsze propozycje "chodźmy tam do lasu", "nie, ja chcę do tamtego rowu", "dawajcie tam od tyłu" hmmm xD Nadszedł najwyższy czas aby jednak posłuchać tych rad, zanim nas jeszcze ktoś usłyszy. Powędrowaliśmy na wschód i nagle zatrzymała nas siatka z drutem kolczastym, nie będę mówił jak dostaliśmy się na drugą stronę :D Lepiej żeby nikt o tym nie wiedział xD W każdym razie tam dopiero były tereny :0 Zamiast prostych równych drzewek, różne zwalone pnie i zupełnie nie odwiedzane trasy, oj tak, świetne miejsce. Gdy po pewnym czasie usłyszeliśmy głośne szczekanie psa, 3 osoby bez słowa skierowały się w stronę siatki :D Zabawny widok :] Po opuszczeniu tego terenu nasze nogi skierowały nas pod górkę, a tam !!! Zobaczyliśmy nowe jezioro ! Po 3 sekundach okazało się, że zrobiliśmy kółko i jesteśmy w miejscu, z którego przyszliśmy :D Więc udaliśmy się jeszcze inną drogą, tym razem w nadmiarze miejsc, które chcieliśmy zobaczyć i drzew, na które wchodziliśmy, wszystko nam się zlało. Hmmmm ktoś trafnie spostrzegł "Zgubiliśmy się" xD Nagle Żaba krzyknął "Patrzcie tam są piachy" poszliśmy za jego głosem ... ale to nie były piachy tylko żółte liście ;P Byliśmy coraz bardziej zaplątani, ale na szczęście w oddali ujrzeliśmy znaną drogę. No ale po co gubić się raz w lesie jak można się zgubić 2 razy :D ? Poszliśmy znowu w poszukiwaniu nowych plenerów ;) Niestety tym razem nie oddalaliśmy się na tyle, by się zgubić, lecz znaleźliśmy kilka bardzo ciekawych miejsc do ćwiczeń i tak upłynął nam dalszy czas. Czas, czas, czas heh, właśnie czas było wracać, zatem zawadziliśmy jeszcze o piachy i już mieliśmy udać się na przystanek, gdy znowu Chodnik powalił wszystkich na ziemię :D Schodząc z górki piasku spadł mu kolejny but xD W świetnych nastrojach dotarliśmy do przystanku, akurat zdążając na autobus, a w drodze powrotnej rozmawialiśmy, o różnych ... e no wiecie ... o różnych takich, no ten tego ... o sylwestrze na ten przykład ;] Tak zakończyła się kolejna już wyprawa do "odległych terenów" zamieszkiwanych przez grzyby przypominające jelita i pociągi widmo, które chciały nas rozjechać w lesie :) ... Lepiej będzie jak już skończę to sprawozdanie :P Dodam tylko, że zrobiliśmy kilka fajnych zdjęć :D Ale nie dam ich do wglądu publicznego ^^ Jakby co, to -> gg.

Lazarus
Dolna ramka

Dobre wiadomości 23/12/06
Górna ramka
Dzisiaj po kilkugodzinnej harówie, wreszcie usunąłem wszystkie błędy w kodzie strony głównej ! Niektóre z nich nie stanowiły problemu - kilka sekund i po sprawie, jednak najgorszy ze wszystkich błędów (związany z naszym logo) gnębił mnie przez ponad godzinę ^^ Później poprawiałem jeszcze style CSS i ogółem wszystko to, w czym zauważyłem błędy. O poprawności witryny możecie się przekonać wpisując nasz adres docelowy (http://www.tkdami.net/~lukaszred/) tutaj i tutaj.
Ale to nie wszystko ! Nasza strona jest już od pewnego czasu w top 5 najczęściej wyświetlanych stron serwisu rox.pl
Warto również wspomnieć, że trwają prace nad nową szatą graficzną. Niestety jeszcze dokładnie nie wiemy czy, a jeśli tak to kiedy, przejdziemy na nową wersję strony.
Obecnie chyba zajmę się usuwaniem błędów z podstron d&, co może mi zająć trochę czasu ;) Życzcie mi powodzenia :D
W tym roku spora część grona osób zajmujących się Parkour w Radomiu planuje zorganizować wspólnego sylwestra xD Oczywiście muszę tam być, bo zapowiada się wiele atrakcji, no i kto wie ? Może wejdziemy na jakiś dach, żeby pooglądać fajerwerki ! Jak ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej, to piszcie do mnie na gg.
A ponieważ raczej już w tym roku nie napiszę żadnego newsa, to chciałbym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, udanych świąt i niezapomnianego sylwestra, no i jeszcze raz wszystkiego naj naj ;]

Lazarus
Dolna ramka

Urodziny d& ! 29/10/06
Górna ramka
Dzisiaj, nasza strona obchodzi swoje pierwsze urodziny :) Z tej okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy nas do tej pory odwiedzili i tym, którzy oddali swój głos na naszą stronę. Dodatkowo na witrynie pojawił się mój artykuł, który napisałem dla Overground (odnośnie konkursu video), a także kilka prac Warmisa, którymi raczył się z nami podzielić :D Tak więc zapraszam do Fun Arts i do Artykułów.

Lazarus
Dolna ramka

PAWA w Radomiu 28/10/06
Górna ramka
PAWA (PArkour Worldwide Asocciation) w osobie Lazarusa (czyli mnie :D) zawitała do Radomia xD Dobra już tłumaczę o co chodzi ^^ Otóż ja, jak i reszta redaktorów Overground, otrzymaliśmy mail, witający nas w szeregach PAWA Poland :P Były tam gratulacje, iż zostaliśmy wybrani itd. Oczywiście mały haczyk zawarty był w temacie maila :D A ów temat brzmiał "Przekażcie to przedstawicielom PAWA Poland" ;D No, ale po wstępnym zdziwieniu, przesłaliśmy maile dalej :) Jednak ta wiadomość zainspirowała mnie do przeprowadzenia profesjonalnego treningu stosowanego przez ową instytucję. W krótkim czasie udało nam się zebrać tylko 3 osoby, może to i nawet lepiej, bo łatwiej było utrzymać dyscyplinę, z którą i tak nie było za dobrze ;) Ale przejdźmy do sedna- ułożyłem w głowie zarys treningu, na początku miał on obejmować 3 godziny ćwiczeń, ale potem zdecydowaliśmy się na próbę zrobić wariant jedno godzinny. Po dotarciu na osiedle- Gołębiów 2, pokazałem dokument, "potwierdzający" (:D) moją obecność w organizacji zrzeszającej Traceurs z całego świata :D By być bardziej wiarygodnym wyciąłem w paincie temat ;D Ale oczywiście potem wyjaśniłem co i jak, by nie było, że podaję się za kogoś innego :P Gdy doszliśmy do miejsca docelowego (sporego placu zielonej trawy z tysiącem dziur :P) przedstawiłem pokrótce jak ma wyglądać trening. A wyglądał on następująco:
-30 minut rozgrzewki
-15 minut rozciągania
-15 minut ćwiczeń siłowych
Na wypadek, gdyby ktoś nie miał sił na wykonanie jakiegoś ćwiczenia, ustaliliśmy, że będzie on robił coś łatwiejszego (ważne by nie stać w miejscu !). Po godzinnym treningu mieliśmy iść po prostu poskakać, tak więc zrobiliśmy :] Oczywiście według moich prognoz, Bubson i Warmis od razu zaczęli narzekać, że jest za ciężko xD A gdy godzina dobiegła końca, potrzebowali odpoczynku, gdyż podobno nie mogą nic zrobić bo są zmęczeni :D Na szczęście po chwili wszyscy zaczęli czynnie brać udział w treningu, który okazał się (przynajmniej dla mnie) bardzo owocny- zrobiłem sporo rzeczy, których się bałem 2 miesiące temu (wtedy 1 raz byłem na Gołębiowie 2). Mieliśmy już zbierać się do domu, gdy nagle wydarzył się zabawny epizod. Bubsona ćwiczącego verticale, zobaczyła grupka dzieci, które zaczęły krzyczeć "Ej zrób to jeszcze raz ! Proszę zrób to !", wtedy Warmis powiedział, że Kuba ma ksywkę Brudas :D I już po chwili cała gromadka dzieci krzyczała "Brudas zrób to jeszcze raz" ;D
Tak zakończył się trening, który zdecydowanie można określić pozytywnie. A odbiegając trochę od tematu, to aż do odwołania (które może nie nastąpić ;P) domena www.leparkour.radom.pl prowadzić będzie do naszej strony :)

Lazarus
Dolna ramka

Nowy portal Radomia! 12/10/06
Górna ramka
Z powodu wielu błędów strona parkour.radom.pl przestaje istnieć :( Jednak nie pora na lamenty ponieważ już jest gotowa druga wersja oficjalnego portalu Radomia ! Tym razem jednak, nie będzie to o tyle Parkour Radom, co Portal Radomia i okolic ! Zatem tematyka strony może obejmować takie miasta jak: Kozienice, Pionki, Skaryszew i wiele innych, które znajdują się w sąsiedztwie naszego miasta :) Zachęcam gorąco do rejestracji i udzielania się na www.leparkour.radom.pl.
Ta odsłona Radomskiej (i nie tylko :P) sceny Parkour ma jaśniejszy layout. Poza tym znajduje się tu rozbudowane forum, a dobrze rozplanowana kompozycja strony, ułatwia znacznie nawigację. Nie obyło się też bez nowości ! Przede wszystkim przykuwa uwagę czarno-biała galeria zdjęć, która podkreśla klimat Parkour. Tych nowości jest znaczniej więcej, choć portal powstał niedawno i nadal się rozwija. Na bieżąco zapełniana jest baza danych, a ciekawe projekty nowej społeczności, na pewno są miłą odmianą od klimatu, który panował przez ostatnie 2 miesiące na pk.radom.pl. Miejmy nadzieję, że tak już pozostanie ;) Nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko zaprosić Was na Le Parkour Radom (kropka) Pe-eL xD

Lazarus
Dolna ramka

Nowy Traceur w d& 09/10/06
Górna ramka
Po tamtych dłuższych newsach z naszego radomskiego światka, dziś kolej na coś krótkiego, lecz treściwego. Przejdę od razu do sedna- do d& dołącza nowy "member" ^^ Jest nim:
Maciek (Duh)
Maciek mieszka na śródmieściu, ale w weekendy wpada na południe. Ponieważ news miał być krótki, dodam tylko, że (Duh) nie przypadkowo piszę przez samo h ;)

Lazarus
Dolna ramka

Pionki trip 2006 16/09/06
Górna ramka
To było niesamowite :D ! Umówiliśmy się dosłownie 10 godzin przed wyjazdem i wszystko wypaliło należycie (no... prawie wszystko ^^). Na wyprawę do Pionek pojechało 8 osób -> Chodnik, Duh, Ja, Kes, Warmis, Żaba, a także Frank i Kendy ze Skaryszewa. Zabrakło Bubsona chorego na malezyjską odmianę świnki i Oskara, który wolał pospać :P (Sprawdziliśmy, gdyż przystanek PKSu jest blisko jego domu xD - Oskar spał ^^). No tak ... ale o której godzinie jest nasz bus xD ? Nikt nie wiedział bo wcześniej Oskar podał nam rozkład na dni powszednie :P Co prawda były rozkłady na sobotę ale ... no właśnie ! Nikt nie miał zegarka xD Co prawda wyjazd to pół biedy - zapytać się przechodnia, ale powrót ... No więc uczynny Lazarusek pobiegł do kiosku i kupił za 4,50 zł profesjonalny czasomierz :D Oczywiście jeden tylko chodnik dał mi na ten cel coś kasy (42 grosze xD), ale ważne, że starczyło. Około godziny 9:00 byliśmy już na miejscu i tradycyjnie rozpoczęliśmy dzień od rozgrzewki, a potem było tylko lepiej ! Wspaniałe miejsca jakie znaleźliśmy w Pionkach nie mogą równać się z niczym w Radomiu, BA ! Znalazła się tam również miejscówka rodem z Lisses ! Trening był wspaniały, na każdym kroku nowe, zaskakujące miejsca i setki, tysiące możliwości. Ja osobiście zrobiłem wiele nowych ciekawych kombinacji, których nigdy nie próbowałem :) Podczas tej eskapady spotkaliśmy również Traceurów z tamtych okolic, którzy akurat wybierali się na trening, niestety my zmierzaliśmy już wtedy powoli w stronę dworca, więc nie mogliśmy iść na miejsce, do którego chcieli nas zaprowadzić. Mam nadzieję, że następnym razem się jakoś zgadamy ;) A ciekawych historii z treningu było wiele, więc napiszę te najśmieszniejsze: Idziemy w naszym stylu (nie omijając ciekawych przeszkód ;P) i nagle podchodzi do nas dziecko z tekstem "Idziecie na Parkoura?" my się śmiejemy, ale po chwili Chodnik podchodzi do starszego pana i pyta się "Czy są tu może miejscówki do Jakamaszerowania ?" :D Później widzieliśmy stada tzw. "Parkuraków", którzy robili salta na plecy i chcieli nas nauczyć stać na rękach w piaskownicy xD Dopiero gdy dzieci przekonały się z kim rozmawiają (to nie ma nic wspólnego z pobiciem :D) to od razu z podziwem w oczach "WoW skąd oni się tu wzięli ?" :D Wybaczcie ten motyw popisywania się ale warto czasem pokazać 7 letnim dzieciom czym jest Parkour i wskazać im prawidłowy kierunek ćwiczeń :] Droga powrotna to już kosmos :D Nie wiadomo jakim cudem znaleźliśmy się na dworcu xD Później Kes zepsuł (niechcący ...) siedzenie w busie, a raczej w Roller Coasterze, bo jadąc po dziurach wsi o nazwie "Sokoły", nietrudno było poczuć się jak na wesołym miasteczku :D A jak juz przesiedliśmy się na autobus to prześladował nas mężczyzna jadący na rolkach ! Powiecie, że to niemożliwe ale on poruszał się szybciej niż nasz autobus ! Dopiero po 7 przystankach skręcił w inną ulicę, a tak ciągle był z nami na równi ! To mi dało trochę do myślenia, jakim chciałbym być Traceurem ^^ Poza tym całą podróż autobusem umilała nam dziewczyna wyglądająca jak chłopak i posługująca się niewybrednym słownictwem :D I tym optymistycznym akcentem kończę te wywody. A tak w ogóle imo Pionki > Kozienice > Radom ^^

Lazarus
Dolna ramka

Ranking 06/09/06
Górna ramka
Ostatnio bardzo skoczyła nam oglądalność strony, czego efektem jest ciągle wzrastająca liczba odwiedzin witryny :) Ostatnio ta liczba przekroczyła 100 000 wyświetleń strony! Co dało nam miejsce w top dziesiątce stron serwisu www.rox.pl. Bardzo się z tego powodu cieszymy i jeszcze mocniej pragniemy zachęcić Was do oglądania d&. Aktualny stan licznika wyświetleń strony możecie oglądać na stronie głównej rox.pl.
Poza tą nowiną chcieliśmy przekazać Wam, iż zmieniliśmy nasz baner (dostępny jest on w linkach). Z tego miejsca wypadałoby przypomnieć, iż chętnie wymienimy się linkami z innymi stronami (nie tylko o tematyce Le Parkour). By to zrobić wystarczy skontaktować się ze mną przez gg lub e-mail :]

Lazarus
Dolna ramka

Kozienice trip 2006 24/08/06
Górna ramka
Wyprawa do oddalonych o ok. 50 km od Radomia Kozienic udała się rewelacyjnie! Ale żeby nie było tak miło to powiem coś o początkach ^^ "Kozienice trip 2006" zorganizowana została w jeden dzień, na początku mieliśmy zamiar jechać do Warszawy, ale to nie wypaliło, więc wybraliśmy się do położonych bliżej Kozienic. O terminie i godzinie wyjazdu dowiedziałem się koło północy :P Poszedłem spać i musiałem wyszykować się do wyjazdu. Na szczęście mogłem się wreszcie wyspać, gdyż zbiórka była dopiero o 12:00. Gdy już tam dotarłem okazało się, że jedziemy tam we czterech (Bubson, Kes, Oskar i ja). Gdy już podjechał bus do miasta, które było celem naszej podróży, kierowca poinformował nas, że jedzie gdzie indziej, po czym okazało się, że pojechał bez nas do Kozienic xD No ale nic, za 3 minuty mieliśmy następnego busa no i hmmm ... nie wiadomo czemu poszliśmy na następny przystanek :D Ale udało nam się trafić do tego samego przewoźnika, na którego wystarczyło poczekać 3 minuty na poprzednim przystanku. Podróż trwała 30-40 minut, w czasie, których rozmawialiśmy o godzinie powrotu, bo nikt nie wiedział skąd i o której mamy wracać xD Po wysiadce okazało się, że Kozienice to, co prawda małe miasto, jednak bogate w ciekawe, CZYSTE i różnorodne miejscówki. Ludzie byli bardzo przyjaźni ^^ Przez 5 godzin treningu ani razu nie spotkaliśmy się z nietolerancją wśród przechodniów i pracowników ochrony. Nowe miejsca otwierały przed nami wiele możliwości, które z zadowoleniem wykorzystywaliśmy trenując i ucząc się nowych rzeczy (np. pop vertical 2 steps by Bubson :P). Mam nawet pamiątkowe zdjęcie z nietrzeźwym mężczyzną, który przypadkiem widząc moją flagę, przywitał się i uścisnął mi dłoń :D Podobnych zabawnych sytuacji było sporo :) Niech żałują Ci, co nie pojechali ! Kwestia powrotu okazała się dużo bardziej optymistyczna niż sądziliśmy. Busy do Radomia odjeżdżały co 30 minut, więc mogliśmy dostosować godzinę wyjazdu do potrzeb. I tak około 19 byliśmy już w domu. Nie zdarzyły się również żadne poważniejsze kontuzje (tylko Oskar się trochę pozdzierał na ręce). Następna wyprawa to prawdopodobnie Pionki, a po tej pozostają nam nadal miłe wspomnienia i plany by wrócić tam znów (być może za rok).

Lazarus
Dolna ramka

Nowość nowość nowość! 22/08/06
Górna ramka
Robiąc kolejne zdjęcia, gdzie 1 na 10 było udane Warmis wpadł na pomysł, żeby z tych "do skasowania", wybrać fotki, które wyszły śmiesznie i umieścić je w nowym dziale. Tym działem są śmieszne zdjęcia. Znajdziecie tam dość osobliwe a zarazem ciekawe fotki. Apropo zdjęć- w galerii doszły 3 nowe fotki, zachęcam do obejrzenia. Co jeszcze mogę powiedzieć? Po dzisiejszej pracy wiele osób mogłoby pozazdrościć nam porządku na naszym ftp, ale tego oczywiście nie zobaczycie hehe ;) Aha i nie zapomnijcie przeczytać najnowszej kontuzji (tym razem w roli głównej Dawid) ^^

Lazarus
Dolna ramka

Update Squadu 03/08/06
Górna ramka
Dzisiaj poszerzamy grono ćwiczących w naszym teamie :) ! Po pewnym okresie wstępnym do teamu dołączają 2 osoby:
Dawid (Tadek)
Artek (Naruto)

Serdecznie witamy w drużynie! Ale jest też trochę słabsza wiadomość odnośnie squadu. Nie będzie już z nami ćwiczył Rafał :( Jest to spowodowane przeprowadzą (teraz mieszka w Warszawie).

Lazarus
Dolna ramka

Coś ciekawego! 02/08/06
Górna ramka
Mamy dla Was ciekawą nowość na naszej stronie! Otóż w dziale Multimedia powstał nowy folder, w którym znajdują się wszystkie poważniejsze teksty pisane przez członków naszego teamu. Jak na razie umieściłem tam tylko swoje artykuły bo inni takich nie pisali ;P Hrhr, może to zmotywuje kogoś do pisania ^^? W każdym razie zachęcam do przeczytania i przemyślenia znajdujących się tam treści.

Lazarus
Dolna ramka

Odbył się ... 22/07/06
Górna ramka
Dziś odbył się III Radomski coś tam ... więcej informacji u kogoś innego. (kropka)

Lazarus
Dolna ramka

Zmiana adresu OG i ... 15/07/06
Górna ramka
Niedawno portal informacyjny Overground zmienił swój adres z wcześniejszego www.overground.pl na www.overground.com.pl. Jest to spowodowane brakiem kontaktu z administratorem www.leparkour.pl a jednocześnie właścicielem domeny oveground.pl. Mimo iż adres z samą koncówką .pl nadal działa, to jednak zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na com.pl
A ponieważ znalazłem chwilkę czasu na aktualizację tego linku to postanowiłem zaktualizować odrazu cały dział! Usunałem niedziałające linki, zmieniłem przekierowania na aktualne, dodałem kilka nowych teamów z Radomia i nie tylko. Zresztą sami oceńcie wchodząc poprzez menu do Links.

Lazarus
Dolna ramka

Który to już zlot? 10/06/06
Górna ramka
Trudno już zliczyć wszystkie spotkania Radomskich traceurs, gdyż odbywają się prawie codziennie. Owe spotkania zwane treningami, z pewnością nie mogą się równać wydarzeniom podobnym do dzisiejszych. Jakie to wydarzenia, zapewne zapytacie :) Jak większość już się domyśla, dziś odbył się drugi ogólno-Radomski zlot :] W jednym z wcześniejszych newsów pisałem, że tamten zlot był drugim, jednak traktując pierwszy (około 10 osób) jako trening, rachuba wychodzi na dwa. Tak więc niepewni pogody, w nowych teamowych koszulkach pognaliśmy na przystanek. Było nas trzech - Warmis, Sokół i ja, ale po chwili dołączył do nas kolega z NoBusów (aktualnie squad chyba nie istnieje). Można powiedzieć, że zdążyliśmy w samą porę, chociaż lekkie 2 minutowe spóźnienie zostało zauważone ^^ A co było później? To już dłuuuga historia, ale wyglądało to mniej więcej tak: Park -> ZUS -> Młodzianów -> Zamłynie i wszystko co było po drodze :D A było naprawdę sporo! Do domu, mocno zmęczeni, wróciliśmy koło szesnastej. Zlot wypadł świetnie, z jednym tylko wypadkiem - przy robieniu zdjęcia ze staniem na rękach, ktoś się przewrócił i poturbował jednego kolegę. W każdym razie, ja ze spotkania jestem zadowolony, chociaż nadal wyskubuję resztki falsfinów z butów :D

Lazarus
Dolna ramka

Modernizacja 04/06/06
Górna ramka
Dzisiaj jeden z ważniejszych upgradów strony! To na co wiele osób czekało, czyli dział multimedia wreszcie doczekał się otwarcia! Co prawda na tą chwilę liczy on jedynie 2 zdjęcia i niestety 0 filmów, ale już wkrótce mamy zamiar zamieścić kolejne fotki :] Filmy nakręcimy jak tylko dorwiemy kamerę cyfrową ^^ Ostatnio nie napisałem o pewnym wydarzeniu, toteż chciałbym to od razu odświeżyć. Mianowicie 2-3 tygodnie temu miał odbyć się kolejny zlot Traceurów. Wydarzenie to "jako tako" się odbyło, ale była na nim garstka osób, więc raczej można to podciągnąć pod trening, a że codziennych treningów nie mam w zwyczaju opisywać, toteż relacja z tamtej eskapady również się nie pojawiła :)

Lazarus
Dolna ramka

Święto Parkour 29/04/06
Górna ramka
Wspaniałe wieści dochodzą do nas z www.parkour.net Otóż dzisiejszy dzień tj. 29 kwietnia został uznany światowym dniem Parkour! Warto wspomnieć, że David Belle urodził się właśnie tego dnia w 1973 roku, co zapewne odgrywało istotną rolę, w wyborze tegoż pięknego, wiosennego dnia. Ponadto w dzień Parkour, wszystkie fora internetowe dotyczące PK, mają być zamykane na 24 godziny. Na pytanie o przyczynę tej decyzji, odpowiada sam Belle: "W tym dniu wszyscy traceurzy powinni wyjść na dwór i poćwiczyć, zamiast czatować na forum." Tak, więc do zobaczenia już w przyszłym roku na oficjalnym dniu Parkour!

Lazarus
Dolna ramka

Kolejny zlot 22/04/06
Górna ramka
Piękna pogoda i widok 37 osób biegnących po ulicach miasta na pewno robił niemałe wrażenie ^^ Tak oto rozpoczął się drugi zlot Parkour w Radomiu. Na początku tradycyjnie krótka rozgrzewka w parku, a potem ... przed siebie :P Nie mieliśmy z góry ułożonego planu toteż zdarzyła się mała wpadka i bez wieści przepadły trzy osoby (hehe), ale po chwili cali i zdrowi dołączyli do grupy. Później działo się baaardzo dużo, więc nie będę się o tym rozpisywał, w każdym bądź razie było naprawdę świetnie :) A co najważniejsze, zlot odbył się bez żadnej poważniejszej kontuzji, chociaż pewne upadki były ^^ Mimo nieobecności sporej liczby zapowiedzianych osób to i tak ilość Traceurów wprawiła mnie w lekkie osłupienie. Na ogólnopolskich zlotach doliczyć się można 100 ludzi, a tu z samego Radomia prawie 40 ;) Jednak gdyby wszyscy przyszli z pewnością byłoby około 60 ćwiczących. Po więcej informacji odsyłam do nowo-powstałej oficjalnej strony radomskiej sceny Le Parkour -> www.parkour.radom.pl

Lazarus
Dolna ramka

Zgodnie z zapowiedziami 21/03/06
Górna ramka
Tak jak to było napisane w poprzednim newsie, serwis Overground oficjalnie rozpoczyna swoją działalność! Nie chcę pisać, co się tam znajduje, gdyż wiem, iż to się niedługo zmieni. Zmieni oczywiście na lepsze! W każdym bądź razie na obecną chwilę są problemy z serverem, a więc chętnych zapraszam na adres www.overground.com.pl. Życzę przyjemnej lektury :)

Lazarus
Dolna ramka

Nadchodzi Overground! 14/03/06
Górna ramka
Dokładnie za tydzień zacznie się kalendarzowa wiosna, w związku z tym forum leparkour.pl wraz z działającą tam w ukryciu organizacją POP uruchomi nowy serwis Parkour! Nie kłamiąc powiem, że jestem członkiem tegoż projektu i zapowiada się to naprawde ciekawie. Szczegółów z przyczyn oczywistych nie mogę zdradzić, ale szykujcie się, bo dokładnie 21 marca 2006 roku www.overground.pl zacznie swoją działalność.
Po pewnych komentarzach na temat naszej strony, muszę powiedzieć to o czym zapomniałem wcześniej, otóż witryna jest ustawiona pod Firefoxa. Oznacza to, że oglądanie jej w innej przeglądarce (np. Internet Explorer czy też Opera) możne przysporzyć kilka błędów. "Bugi" mogą się objawiać w rozmiarach tabelek, wielkości tekstu itp. W sumie to obok Firefoxa zalecane jest oglądanie witryny w rozdzielczości 1024 x 768. Może to choć trochę wyjaśni pewnym osobom "odmienny" wygląd strony w ich przeglądarkach ;)

Lazarus
Dolna ramka

Zimowy Sezon 14/01/06
Górna ramka
Rychło w czas prawda? Sezon zimowy już trwa od pewnego czasu, a news dopiero teraz. Dlaczego? Z nowością chciałem poczekać, aż The End zacznie swój sezon zimowy. Niestety to nie nastąpiło i już zapewnie nie nastąpi. Każdy ma ciężkie zimowe buty i ubrania, a na dworze jest ślisko. Także ten sezon przeleżymy\przećwiczymy w domach :) Na stronie zmieniło się kilka spraw: powstało archiwum newsów, gdzie zgromadzone są wszystkie dotychczas napisane wiadomości. A tu będą tylko trzy ostatnie (tak dla porządku). W tej chwili trwają prace nad pewnym Radomskim projektem, ale o tym nie teraz, gdyż to tylko przygotowania i nic pewnego. Na wiosnę wznowimy z pewnością treningi na świeżym powietrzu i może zorganizujemy jakiś zlocik? Ale na razie zostaje mi tylko życzyć wszystkim udanych ferii w duchu PK :)

Lazarus
Dolna ramka

Nowości 17/11/05
Górna ramka
Nie informowałem o tym wcześniej, ponieważ chcemy w newsach mieć tylko te najważniejsze rzeczy ewentualnie podsumowanie takie jak dzisiaj. A teraz do rzeczy: Zupgradowaliśmy prawie wszystkie działy, z powodu błędów ortograficznych , albo przestarzałych danych. Dodałem dwa swoje rysunki w dziale 'Fun Arts', a także można zobaczyć nowe linki w podstronie 'Links'.
Ostatnio zaplanowana ustawka, niestety się nie odbyła z powodu złej pogody i najprawdopodobniej w tym roku nie ma co liczyć na jakieś spotkanie :( Co do pomocy przy stronie to uprzejmie informuję, że takowej nie potrzebujemy, ale bardzo dziękuję za wszystkie deklaracje. Oczywiście jeżeli, są jakieś uwagi co do poprawności treści na stronie (zarówno stylistycznej, ortograficznej, jak i tematycznej), to będę zadowolony jeżeli ktoś mnie o tym poinformuje :) Najlepiej takowe spostrzeżenia z wskazaniem miejsca błędu kierować do mnie na e-mail ewentualnie na gg, ale wole jednak mailem ponieważ, nie wszystko, niestety na tym gg dochodzi.

Lazarus
Dolna ramka

Start 01/11/05
Górna ramka
No to ruszamy! Zarejestrowaliśmy się na top liście polskich stron o PK, więc prosimy o klikanie w buton :) Poza tym dodałem działy: Kontuzje i Linki. Jeżeli chcecie zostać umieszczeni w naszych linkach to proszę o kontakt.

Lazarus
Dolna ramka

Logo 31/10/05
Górna ramka
Strona wzbogaca się o logo zrobione przez autora newsa :D Jest to zarazem mój pierwszy news (lol jakie osiągnięcie ;D).

Warmis
Dolna ramka

Wizaż 30/10/05
Górna ramka
Zmiana wyglądu i jako taki szkic strony są już widoczne. Dodałem działy takie jak: Historia, Team, Video i Fun Arts.

Lazarus
Dolna ramka

Strona działa 29/10/05
Górna ramka
Dzisiaj dnia 29.10.05 witryna nieoficjalnie ruszyła. Nieoficjalnie dlatego, że jeszcze jest sporo pracy :]

Lazarus
Dolna ramka